sobota, 28 czerwca 2014

Mamy wakacje :)

Zaległe jeszcze

Tydzień 24/52


Tosia - w trakcie przygotowywania tortu dla taty. Miała frajdę. Naprawdę zaczyna się orientować w pieczeniu :)



Filip - w biegu...

Rozmowa łazienkowa:
- Łołołołoło - woła Tosia, zakrywając przy tym usta. - Tak robią Chińczycy?
- Nie, Indianie. Pomyliło ci się. To inne kontynenty. Chińczycy mają skośne oczy, mieszkają w Azji, a Indianie w Ameryce - dodaję, żeby trochę wiedzy mimochodem popłynęło. Nigdy nie wiadomo, co jej wpadnie w ucho i pamięć.
- A w Afryce?
- Ludzie, którzy mają ciemną skórę. A my?
- ?
- W Europie.
- Aaa, lormalni.

A tak się staram szerzyć tolerancję...

Tosia podskakuje przy piosenkach z TV.
- Ładnie tańczysz.
- Dzięki
Ta wrodzona skromność...

Wczoraj ostatni dzień w przedszkolu. Zabrałyśmy poduchę, papucie, plecak, pożegnałyśmy salę z leżakownią, od września Tosia już nie będzie maluchem.
Fajny był ten przedszkolny rok, mimo pewnych zastrzeżeń, początkowych płaczów, trudności ze wstawaniem. Sporo się działo i na pewno wszystko to pomogło jej dojrzeć, być bardziej śmiałą, odważną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz