środa, 23 lipca 2014

Wakacyjnie

Upalny lipiec, smak wakacji, laby i owoców. Staram się, żeby się działo, żeby wykorzystać ten nasz czas nam dany wspólny:
- Jurapark,
- basen (Filip po raz pierwszy),
- cyrk (z babcią),
- warsztaty mydlarskie w Ostromecku,
- Toruń (w pierwszej kolejności żabki i Filutek),
- tramwaj wodny,
- kino ("Gang Wiewióra")
A w międzyczasie chorowanie Filipa, nie odpuszcza nawet latem!

Tydzień 26/52
Wracamy na chwilę do czerwca:


Tosia - poranne łóżkowe wygłupy



Filip - okiem siostry, nie mam nic lepszego w pojedynke z tego tygodnia :)


I jeszcze wygłupy wspólne


Tydzień 27/52


Filip - zawiadiaka w żyrafiastych gatkach :)



Tosia - po kąpieli w basenie. To jest właśnie ta przytulność :)


Tydzień 28/52


Tosia - w Juraparku, czyli miejscu znanym jej od lat



Filip - Happy little man jak widać na załączonym obrazku :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz