- Jurapark,
- basen (Filip po raz pierwszy),
- cyrk (z babcią),
- warsztaty mydlarskie w Ostromecku,
- Toruń (w pierwszej kolejności żabki i Filutek),
- tramwaj wodny,
- kino ("Gang Wiewióra")
A w międzyczasie chorowanie Filipa, nie odpuszcza nawet latem!
Tydzień 26/52
Wracamy na chwilę do czerwca:
Tosia - poranne łóżkowe wygłupy
Filip - okiem siostry, nie mam nic lepszego w pojedynke z tego tygodnia :)
I jeszcze wygłupy wspólne
Tydzień 27/52
Filip - zawiadiaka w żyrafiastych gatkach :)
Tosia - po kąpieli w basenie. To jest właśnie ta przytulność :)
Tydzień 28/52
Tosia - w Juraparku, czyli miejscu znanym jej od lat
Filip - Happy little man jak widać na załączonym obrazku :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz