Weekend znowu dość intensywnie, ale może tym razem bardziej dla nas niż dla Antoniny. Sobota - zakupy budowlane, potem od razu na urodziny teściowej, w biegu (fotorelacja później). Niedziela - rodzinny poranek w Cafe Pianola, potem obiad i od razu praca. Widniejemy na ogólnodostępnej bydgoskiej stronie :)
Ale jeszcze nie wiem, jak to tutaj zamieścić. Padam. Jutro na rano, a Tosia znowu do dentysty!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz