Do tej pory było wskazanie palcem na siebie i "ta". Od kilku dni jest JA! Nie mówi o sobie po imieniu, tylko ja. Dziś np. mówiłyśmy, kogo nie ma w domu, zostałyśmy tylko my. "Mama i ja". A przedwczoraj podjeżdżając do domu w Przyłękach, kto tu będzie mieszkał?: "tata, mama, ja" :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz