niedziela, 25 marca 2012

Spotkania, zakupy, wiosna przyszła

Od ostatniego wpisu jesteśmy bogatsze o kilka wypraw do Bydgoszczy, o kilka towarzyskich spotkań, o kilka zakupowych szaleństw, o tysiące buziaków i uścisków. Te spotkania to z Asią i jej Anią, z Magdą, Filipem i ich Mają, Magdą i jej Wiktorem i dziś to kangurowe w Motylku tradycyjnie. Daje się zauważyć, że córka moja potrzebuje czasu na oswojenie, na zejście z kolan, że ma słabość do niemowlaków (zadziwiająco delikatnie się z nimi obchodzi).
Problem stomatologiczny trwa :(
Rozczytała się dziewczyna, sama sobie głośno, śledząc palcem tekst. Świetnie się tego słucha - zaangażowanie emocjonujące :) Może dlatego ostatnio ja się rozsmakowałam w nabywaniu jej nowych pozycji. Nazbierało się tego trochę, szczególnie dziś, kiedy zbiorowe zamówienia zostały zrealizowane. Ale to słodka przyjemność. Aż się czasem chce spapugować tematykę innych blogów i zacząć opisywać książka po książce.
Aaa.. no i rzecz ważna, wiosnę mamy. Ciepło, nowe buty (na kurtkę czekamy), cieńsza czapka, czas najwyższy spakować kombinezon.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz