wtorek, 11 września 2012
:-)
Sobota (8.09) - odwiedziny Kopernika, psa Filutka, żabek i oczywiście najpyszniejszych lodów Lenkiewicza :)
Niedziela (9.09) - odwiedziny w Solcu, robienie pączków, a właściwie "kulek" z babcią.
Przebojowa dziewczyna, gaduła i uparciuch. Za sprzątaniem po niej nie nadążam, hałdy piachu, rozlanej wody, rozrzucone kredki, a na prośby o podnoszenie słyszę kategoryczne "nie",podobnie jak na prośbę o założenie papci czy skarpetek. Dziś wybrała się SAMA na spacer z nowo poznanymi dziewczynkami, które przechodziły obok z mamą. Wszystko w zasięgu mojego wzroku, śmiać mi się chciało, jak tak szły za rękę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz