Chwalę się. Tosia zna już dwie literki :) "Bi" jak baba i "Mi" jak mama. Teraz gdziekolwiek je zobaczy, informuje z dumą o b albo m: ooo bi baba, oooo mi mama. Najlepiej było ostatnio na parkingu, gdzie duuużo było "b".
Miała dziś dzień na przytulanie, całusy i mizianie. Non stop. Przykleja się do brzucha, niespodziewanie rozdaje buziaki, pieszczoch maksymalny.
To z wczorajszego spaceru
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz