Jest ostatnio bardziej rozśpiewana, nad wyraz troskliwa o swoje "jybki", którymi na zmianę okazują się kolejne lalki, misie, no i zaangażowana w prace domowe - najulubieńsza to układanie ubrań - ale tylko takie, jakie sobie wybierze,bo np. zbieranie klocków z podłogi już się nie kwalifikuje.
Coraz częściej przytula się do brzucha, głaszcze go i całuje. Fajne uczucie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz