niedziela, 25 sierpnia 2013

Taneczny dzień

- Boli mnie bziuszek, ale jak masujesz, to też będzie bolał.
- Skąd wiesz?
- Czytałam w gazecie.

- Kiedy jesteś szczęśliwa?
- Kiedy miecham. O tak :)

Byliśmy dziś w Ostromecku. Była instrumentalna zabawa dla dzieci, później koncert, na którym można było tańczyć,a do tego Tosi nie trzeba namawiać. Szaleństwo. Potem leżenie na trawie, tzn. my, Tosia ciągle biegała i turlała.
Dziś kilka razy utwierdziła mnie w przekonaniu, że potrzebuje przedszkola.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz