piątek, 2 sierpnia 2013

Dziecięce "zadania"

- Tosiu, pobawisz się z Filipem, bo ide umyć przewijak?
- Taaaaak - kładzie się obok unieruchomionego na brzuchu brata na podłodze, na kocu i zaczyna go głaskać po głowie, trzymać za rękę, całować:
- Cio maluchu, nie placz, mama juś idzie, no kochanie, maaama, Hilip placze, no tiutiu :) Jus myłas wijak?

Gramy w ciepło-zimno. Tosi kolej na chowanie.
- Jus chowałam.
Wchodzę, szukam, ta cała w podskokach, uradowana:
- Tu, tu, tu chowałam :)

Trzymamy piłkę na rakietce, kto dłużej. Nie wychodzi jej przez jakiś czas:
- Już nigdy nie wygram. Nigdy. Nigdy - głowa w dół i wychodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz