Sporo się w grudniu dzieje. Ostatnio przedszkolne jasełka i Tosia w roli aniołka. Kalendarz adwentowy wciąż cieszy się wielkim zainteresowaniem, zadania są wypełniane, dziś np. robienie potraw wigilijnych i pierwsze śledzie w oleju Tosi :)
Filip jak zwykle zasmarkany, na syropie. Cieszy się każdym podskokiem siostry i pędzi za nią wszędzie na czworakach - już nie na łokciach :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz