Tak, tak, nasz mały mężczyzna ruszył w świat. Pierwsze kroki sprzed dwóch tygodni zamieniły się w sobotę w chodzenie pełną parą. Od razu dłuższe dystanse. Nie do wiary :) Oby ci się lekko szło przez życie synek.
Filip - chodzę!!!!
Tosia - mistrz fryzjerstwa jak widać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz