14 maja - data znacząca dla Filipka.
Pierwszy pełny samodzielny obrót z pleców na brzuch. A przedtem dużo starań. Najpierw na boczek, machanie nóżką, dość długo trwały te jęczące męki, ale w końcu się udało :)
Pierwszy głośny śmiech. Taka była reakcja na szczekanie Porta - uroczy chichot :)
Tosia przed zaśnięciem:
- Ja już moge loda?
- Tak, juz nie jesteś chora.
- Kupis mi fajnego lóziowego loda Kitti?
- No nie wiem, czy takie są.
- A ja wiem.
- Skąd?
- Splytne oczka mam.
Chwilę później:
- Mas chote na cytanie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz