- Ja mam pukn
- Mam tu głaskotki.
- Tosiu, jak się czujesz?
- Nie tak dobrze.
- Włączyć ci bajkę?
- Pewnie!!
- Zjesz kolację?
- Pewnie!!
Kolędujemy w samochodzie, pada na "Pójdźmy wszyscy do stajenki":
- Witaj, Dzieciąteczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie
Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy.
- A co to jest czatamocy?
- Czarta. To to samo co diabeł.
- Nie lubie takich tlasznych wylazów.
- Mam spodzianke. Ale w domu ci pokaze.
- A ty wiesz co to jest?
- Nie wiem, wsiki (wszyscy) nie wią.
Filipowi brakuj już tylko miesiąca do zostania roczniakiem. Aktualnie zapoznaje się ze swoim nowym nabytkiem - górną prawą jedynką - potrafi zazgrzytać zębami i często wysuwa szczękę do przodu, jakby mu te zęby przeszkadzały, ale nic dziwnego, ma je od niedawna w końcu.
Uwielbia spacerować, a właściwie powinnam napisać być spacerowanym :) Wtedy biega z radochą i rozdaje uśmiechy. W mowie wciąż dominuje gaga.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz