wtorek, 24 maja 2011

Weekendowo-zabawowo

Neutrofile niepotrzebnie nas nastraszyły. Pani dr Sarnecka stwierdziła, że nie ma powodów do paniki, nic sie nie dzieje :) Ulga. Trzeba ciągle doceniać to szczęście. Bo jest wielkie.

Za nami ciepły weekend domowo-spacerowo-zabawowy. Tosia w dobrym humorze, wita się uśmiechem od rana. W niedzielę zabawa w JuraParku, choć bez szaleństw, było widać, że te tłumy, gwar trochę ją onieśmielają. Huśtawka była ok, zjeżdżalnia już zdecydowanie mniej.



.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz